Koszty posiadania konta dla dzieci i młodzieży

Młode osoby raczej nie mają poważnych oszczędności, więc bank niespecjalnie ma czym obracać. Bardziej chodzi w takim rachunku o to, aby młodzież uczyła się realiów funkcjonowania banków, by się edukowała na odcinku finansów osobistych. Nie oznacza to jednak, że takie konto może być byle jakie.

Gdy młodzież uzyskuje dochód, chociażby z pracy sezonowej, to jest naturalne, że chce je na swoim rachunku odłożyć. I nie jest wskazane, aby regularnie pieniądze z tegoż konta „wyciekały”, co niestety czasami ma miejsce. Jak się przed tym uchronić?

Im mniejsze koszty, tym lepiej

Trzeba postawić na taką ofertę konta, gdzie nie musimy borykać się z kosztami prowadzenia rachunku oraz innymi opłatami – na przykład za wykonane płatności online czy posiadanie karty płatniczej.

Sumując wydatki z tego tytułu w skali roku może się szybko okazać, że są one spore, a przecież zyski z oprocentowania kont w Polsce są w zasadzie zerowe. W tym układzie pojawia się pytanie, jakim bankom dać szansę. Należy poddać oferowane warianty kont młodzieżowych analizie.

Patrzeć na rankingi

Nie musimy na szczęście robić tego sami. Najprostsza opcja to poszukanie w internecie aktualnych zestawień i rankingów, w których pogrupowano konta według ich opłacalności z punktu widzenia konsumentów. Takie zestawienia pojawiają się dość systematycznie i na pewno pomogą rodzicom w podjęciu właściwej decyzji.

Skoro już potomstwo ma się rządzić jakimiś własnymi pieniędzmi, to niech nie będzie na tym stratne – a to już zależy od wyboru rachunku. .